REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Czołówka Fortuna I ligi wygrywa nawet z koronawirusem
 
Niedziela, 20. września 2020, godz. 16:02

W czwartej kolejce Fortuna I ligi, podobnie jak w trzeciej, odwołany został niedzielny mecz (tym razem w Pruszkowie Radomiak – Puszcza).  Powodem jest dodatni wynik testu na obecność COVID-19 u dwóch piłkarzy z Niepołomic. 

Natomiast mimo powiększenia się listy zarażonych koronawirusem do 3 zawodników i jednego członka sztabu szkoleniowego w zespole Arki, gdynianie w piątek pokonali u siebie Miedź Legnica aż 4:0 i przez dobę, mimo zaległego jednego meczu, byli nawet liderami tabeli. Gole strzelili: Maciej Jankowski w 3, Mateusz Żebrowski w 46, 65 oraz Juliusz Letniowski w 53 min. Ten ostatni zawodnik, pozyskany latem z Lecha, jest samodzielnym liderem strzelców (już 4 bramki). Od 66 min były widzewiak Rafał Wolsztyński zmienił Jankowskiego. Goście zawodzą w meczach poza Legnica, gdzie przegrali już piąty mecz z rzędu.
REKLAMA

 
Zwycięskie otwarcie sezonu przedłużył także inny spadkowicz z ekstraklasy ŁKS. Wygrał w Sosnowcu z Zagłębiem 2:1. Podobnie jak w inauguracyjnym meczu w Opolu pierwszego gola strzelił pomocnik Michał Trąbka w 16 minucie, a prowadzenie podwyższył Pirulo w 50 min. Mimo, że wynik do przerwy był pomyślny, to jednak trener łodzian wymienił w przerwie aż 3 piłkarzy. Kiedy Portugalczyk Goncao Gregorio w 57 min jako pierwszy w tych rozgrywkach pokonał Arkadiusza Malarza, na ławkę rezerwowych odesłano także strzelców goli w środowych derbach Łodzi Maksymiliana Rozwandowicza i Adriana Klimczaka. To mówi wiele o sile dublerów i konkurencji w zespole z Alei Unii.

Po czterech kolejkach jedynym zespołem z kompletem 12 punktów i do tego bez straty gola jest Bruk Bet, który w Niecieczy pokonał Resovię 2:0. W zwycięskiej drużynie grało aż 7 obcokrajowców i oni zdobyli bramki: Ukrainiec Artem Putiwcew w 10 minucie i Słowak Roman Gergel w 90 min. Zwraca uwagę świetna forma 32-letniego Putiwcewa, który gra już w Niecieczy 4 lata i sprowadził do Polski rodzinę. Mierzący 189 cm wzrostu stoper nie tylko broni, ale strzela gole. Do tego ma świetny kontakt z trenerem Mariuszem Lewandowskim, były mistrzem Ukrainy i zdobywca ostatniego Pucharu UEFA 2009 z Szachtarem Donieck. To znów mecz Bruk Betu bez Adama Radwańskiego w składzie.

We wszystkich czterech kolejkach Chrobry grał w Głogowie. Tym razem pokonał 1:0 GKS Jastrzębie. Strzelcem gola był w 69 minucie Mateusz Machaj, który wszedł na boisko 12 minut wcześniej. Trener gospodarzy ma zasadę posyłania do gry rutyniarzy późno. Podobnie było z Mikołajem Lebedyńskim, który strzelił gola Widzewowi choć wszedł do gry 12 minut przed końcem. Goście z Jastrzębia jeszcze nie wywalczyli punktu w tym sezonie i zajmują teraz ostatnie miejsce. W piątek o godz. 17.40 w Łodzi będzie najbliższym rywalem ekipy RTS.

Widzew był jedynym zespołem, który w miniony weekend po raz pierwszy nie tylko nie przegrał, ale wreszcie zwyciężył. Wygrana 2:0 ze Stomilem była zasłużona. Indywidualnością nr 1 spotkania był Mereville Fundambu, który w 32 min zapewnił prowadzenie przepiękną przewrotką pod poprzeczkę z 14 metrów. Ten pozyskany latem piłkarz pokazał wiele widowiskowych, zaskakujących, błyskotliwych technicznie akcji. Dwudziestolatek sprowadzony do Polski z Demokratycznej Republiki Kongo przez red. Krzysztofa Stanowskiego dał nadzieję kibicom legendarnego klubu na udaną gonitwę za czołówką, choć straty RTS na starcie rozgrywek są duże. 

W drugim meczu w okręgu łódzkim GKS Bełchatów zremisował 1:1 z GKS Tychy. Prowadzenie dla gości zdobył z karnego w 10.minucie Łukasz Grzeszczyk (były piłkarz m.in. Widzewa i Bełchatowa). Wyrównał w 70. min urodzony w Łodzi 21-letni Patryk Makuch. Nękani ostrym kryzysem finansowym gospodarze strzelają po golu wyłącznie u siebie, ale to wystarcza, by zachować miano niepokonanych przy Sportowej. Po meczu trener Artur Derbin, który opuścił bełchatowian wiosną, zabierając kilku piłkarzy, odważnie podszedł do sektora „z młynem” i przybił „piątkę” z fanami miejscowych.
 
Kto by pomyślał, że po porażce 0:4 w Opolu z ŁKS w pierwszej kolejce, przegrani będą teraz zajmować szóste tzw. barażowe miejsce. Opolanie wygrali trzy mecze z rzędu różnicą jednego gola: w Olsztynie 1:0, u siebie z Zagłębiem Sosnowiec 1:0 i teraz w Nowym Sączu 2:1. Czym tłumaczyć tę metamorfozę? Od drugiej kolejki w Odrze grają już Arkadiusz Piech oraz pozyskany z Miedzi Dawid Kort, który w każdym z trzech meczów strzelił gola. W sobotę pogrążył Sandecję karnym w doliczonym czasie. Gospodarze nie zdobyli jeszcze punktu. Wśród ukaranych kartkami w Sandecji był Bartek Kasprzak, który grał w ekstraklasie w pomocy Widzewa, a w pierwszej lidze sezonu 2014/2015 był ukarany 12 żółtymi kartkami i dwoma czerwonymi.

W ostatnim meczu kolejki w Kielcach Korona przegrała jako pierwsza ze spadkowiczów z ekstraklasy. Zwycięstwo 2:0 odniósł tam mistrz II ligi minionego sezonu z Łęcznej. Dla zwycięzców był to wyjazdowy debiut. Bramki zdobyli Bartosz Śpiączka w 24 minucie (trzecie trafienie w obecnych rozgrywkach) oraz Paweł Wojciechowski w 55 minucie z karnego, którego sam wywalczył. Były mistrz Polski z Lecha bramkarz Maciej Gostomski (wcześniej m.in. zawodnik Korony) zachował czyste konto we wszystkich trzech meczach rozegranych po awansie.

Bogusław Kukuć