REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Tylko wygrana poprawi nastroje Widzewa
 
Sobota, 19. września 2020, godz. 06:00

W sobotę o godz. 12.40 w czwartej kolejce Fortuna I ligi Widzew (0 pkt) podejmuje Stomil Olsztyn (1 pkt). Obie drużyny rozpoczęły rozgrywki wręcz kompromitująco. Ich lokaty na dole tabeli wynikają z tego, że łódzki beniaminek stracił najwięcej bramek z obecnych pierwszoligowców (aż 9), a goście ze stolicy Warmii i Mazur jako jedyni nie strzelili gola.
 
REKLAMA

O ile dla Stomilu ewentualny remis w najbliższym meczu byłby w pewnym sensie realizacją planu minimum, o tyle gospodarze walczą o zwycięstwo, bo tylko 3 punkty pomogą „sprzedać czerwoną latarnię” tabeli i poprawić nieco nastroje w ekipie RTS oraz rzesz kibiców legendarnego klubu. 

Oba zespoły grały w ekstraklasie: Widzew jest dziewiąty w tabeli wszech czasów, a Stomil zajmuje 34. lokatę. Bilans 22 spotkań w ekstraklasie i na jej zapleczu jest korzystny dla łodzian, którzy wygrali 10 razy, 8 razy remisowali i ponieśli 4 porażki (gole 34-16). Po raz ostatni w ekstraklasie widzewiacy wygrali w Łodzi ze Stomilem 18 lat temu 4:1 (na zdjęciu kadr z tego meczu z radością widzewiaków - Jacka Paszulewicza, Tomas Żvirgżdauskas, Arkadiusz Bąk - po jednej z bramek). W I lidze ostatni raz grano w Ostródzie wiosną 2015 roku. Łodzianie zwyciężyli 3:1 i był to jedno z najlepszych spotkań, jakie Widzew grał pod wodzą Wojciecha Stawowego. W licznych meczach kontrolnych łodzianie też wygrywali z drużyną z Olsztyna.

Mimo wielu problemów organizacyjno-finansowych Stomil występuje na zapleczu ekstraklasy od 2012 roku. W ubiegłym sezonie był dziesiąty (miał 4 pkt mniej od Bruk Betu, który grał baraże o awans). Zdobył tylko 30 bramek (mniej – 27 miał tylko spadkowicz z Suwałk). Najwięcej, 10 goli strzelił Szymon Sobczak (który latem przeszedł do Jagiellonii).

Stomilem rządzą teraz trzej mistrzowie Polski 2002 z Legii. Prezesem klubu jest Wojciech Kowalewski (był ongiś także bramkarzem mistrza Ukrainy Szachtara Donieck), dyrektorem Sylwester Czereszewski, a trenerem Adam Majewski, który objął posadę 10 czerwca i zadeklarował, że „chcemy grać ofensywny futbol”. Kibiców RTS zainteresuje informacja, że obecny szkoleniowiec gości był wcześniej asystentem Marcina Kaczmarka w Wiśle Płock.

Stomil rozpoczął sezon od remisu 0:0 w Tychach. Przegrał przy Alei Unii z ŁKS 0:3 i ,co najbardziej bolało, w Olsztynie zaległy mecz z Odrą Opole 0:1. Po licznych zmianach kadrowych Majewski szuka optymalnego ustawienia. Tylko 4 piłkarzy zagrało trzy pełne mecze (bramkarz Vjaceslavs Kudrjavcevs oraz obrońcy: Wiktor Biedrzycki, Serafin Szota i Jurich Carolina). W kadrze gości jest aż 8 obcokrajowców m.in. z Holandii, Japonii, Albanii i Łotwy. Ostatnim nabytkiem jest 29-letni obrońca Damian Byrtek (wcześniej w Miedzi 8 meczów w I lidze).

W Widzewie nie może wystąpić odsunięty za kartki Bartłomiej Poczobut. W tej sytuacji zapewne w drugiej linii zagra Mateusz Możdżeń, który w środę pauzował. Trener Enkeleid Dobi zaskakuje decyzjami personalnymi. Skoro to nie daje efektu, to może zaryzykowałby taką wyjściową jedenastkę: Mleczko – Rudol, Nowak, Tanżyna, Stępiński – Ameyaw, Fundambu, Możdżeń, Kun – Czubak, Robak.
 
Mecz sędziuje Łukasz Szczech. 36- letni arbiter z Kobyłki w sierpniu prowadził już mecz Pucharu Polski w Łodzi (przy Alei Unii ŁKS wyeliminował karnymi Śląsk Wrocław).

W jedynym piątkowym meczu w Gdyni Arka pokonała Miedź Legnica 4:0 (Maciej Jankowski 3, Mateusz Żebrowski 46 i 65 oraz Juliusz Letniowski 53 min). Trener gospodarzy nie mógł skorzystać z trzech piłkarzy, u których wykryto koronawirusa.

Bogusław Kukuć